Moonraker – Nada Brahma (2001)

30 Sty

moonraker2Mikromusic odpadło z eliminacji do nadchodzącej eurowizji w wyniki niedostosowania się do regulaminu. Zupełnie przypadkiem natknąłem się na tę informację dnia dzisiejszego. Byłem tak zaskoczony, że przejrzałem dokładnie całą stronę raz jeszcze. Ewidentnie coś się nie zgadzało. W odróżnieniu od grupy docelowej takich informacji nie ciekawiło mnie, co takiego przekreśliło ich „szansę”, ani z jaką piosenką startowali do eliminacji, tylko co do jasnej robi ten wrocławski zespół na tym konkursie?! Bardzo dobrzy muzycy, dobra wokalistka, ciężka praca, dziesiątki koncertów w kraju i kilka lat wybijania się pozwoliło stać się Mikromusic rozpoznawalnym w kręgach raczej alternatywnych, czy też jazzowych. Ja osobiście zawsze ich lubiłem mimo, że nie słucham w domowym zaciszu. Podoba mi się lekkość kompozycji oraz głos Natalii, ale trochę drażnią, jak dla mnie zbyt poetyckie teksty. Może moja wrażliwość jest niezbyt czuła na delikatne różnice między sztuką , a kiczem i odruchowo, jak coś mnie denerwuje to wrzucam do kiczu. Nie mówię tu konkretnie o piosenkach zespołu, ale o samej naciąganej alternatywności i „ty tego nie rozumiesz”. Dlatego jak ktoś śpiewa o kardamonie i pieprzu to już dla mnei za dużo. Wolę proste metafory w języku zrozumiałym dla takich przeciętniaków jak ja.


Mikromusic lubię i jak słyszę w radio jadąc samochodem to nie zmieniam. Digit-All-Love lubię bardziej, ale głównie za sprawą muzyki. Jednak w obu formacjach brakowało mi czegoś. Słuchałem, bo było blisko spełnienia moich muzycznych oczekiwań, ale coś nie do końca grało, jak trzeba. W tak zwanym między czasie znalazłem Ich. Złoty środek. Dziesiątki tysięcy punktów więcej i plus kilka leveli experience. W dodatku ze Stanów, więc śpiewają po angielsku bez zbędnych akcentów i dodatkowo nawet zbyt kontrowersyjne lub tandetne teksty, które mogłyby się pojawić można z łatwością wpuścić przez drugie ucho.


Moonraker. Amerykański poprawiony odpowiednik naszej mikromuzyki połączonej w jedno z Digitalllove. Kelli Scarr śpiewa z taką samą lekkością, jak Natalia i z podobną nutą jazzu w głosie, jednak tutaj wydaje się to wszystko być milion razy bardziej naturalne. I nie ma się wrażenia jakby śpiewała z na wpół zamknietym gardłem. Na stronach sprzedających płyty grajków z Bostonu (teraz już NY) można znaleźć kilka wydawnictw jednak w formie prawdziwej audio cd nie dostaniemy już albumu o tym samym tytule co zespół, który jest podsumowaniem początków twórczości. Zdobyłem za to Nada Brahma, która w zupełności zaspokaja mój apetyt.


Tutaj powinienem zacząć opisywać muzykę. Na portalach, jak porcys zostałoby mi zarzucone, że recenzja nie mówi o muzyce i, że to pseudointelektualny bełkot, dzięki któremu pozwalam ulżyć swoim literackim zapędom. Wyobraźcie sobie, że „prawdziwi melomani” opisują muzykę przez klawisze kalwiatury i wydaje im się, że robią to tak dobrze, że czytelnik od patrzenia słyszy dźwięki. Jeszcze nigdy nie przeczytałem takiej recenzji, żeby nie musieć słuchać krążka. Zazwyczaj potrzebuję ogólnie nakreślonej formy zawartości, aby odnaleźć, czy gatunek muzyczny nie jest z tych, które omijam z daleka. Potem zaczyna się szukanie po youtubie, myspaceach, stronach wykonawców itd. Lepiej niż powyżej nie określę zawartości Nada Brahma. Mogę jedynie stwierdzić, że jest NAPRAWDĘ warta zapoznania się. A ja umożliwiam wstępne zapoznanie się w takiej jakości w jakiej pozwala internet. Wszystkie utwory już znajdują się na pomarańczowej liście.


Co do darmowych możliwości zdbycia Moonraker to na stronie sklepu payplay.fm po zarejestrowaniu się otrzymujemy punkty karmy, która można wymienić na wybrane piosenki. Później szukamy pożądanego zespołu i patrzymy, czy na liście utworów jest różowy przycisk zamiast ceny. Klikamy, potwierdzamy, ściągamy. Moonraker oddaje w ten sposób kilka mp3. Można też co nieco posłuchać na ich myspace.


P.S. Posiadam jedną zafoliowaną płytę Nada Brahma. Zainteresowanych proszę o kontakt mailowy lub gg. Chyba zrobimy aukcję. Kto się zgłosi i da więcej do dnia 5 lutego mozę ją odebrać osobiście we Wrocławiu lub poprosić o wysyłkę dokądkolwiek.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Moonraker – Nada Brahma (2001)”

  1. valley 4 lutego 2009 @ 1:11 #

    jak to było? „pseudointelektualny bełkot, dzięki któremu pozwalam ulżyć swoim literackim zapędom”
    no więc zdecydowanie za mało tego bełkotu!!
    muzyczka z ramki czerwonego boksu fajna, bardzo przyjemny głos odpowiednika pani Natalii, o której w życiu nie słyszałem, pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: