Aby trochę poukładać moje muzyczne wojaże postawiłem sobie regał na płyty.
Taki trochę lepszy regał, bo dostępny dla wszystkich o każdej porze. Dodatkowo posiada nielimitowaną ilość kopii, więc każdy może sobie brać jakie mu się spodobają płyty. Ciekawie brzmi, co?
W takim razie wskazuję drogę: MusicShelf
P.S. na tę półkę trafiają tylko moje absolutnie ulubione albumy.